pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Reklama - billboard wiadomości

Najpopularniejsze

  • 9 maja 2021
  • 24 maja 2021
  • wyświetleń: 14098

[WIDEO] Michał Piech przebiegł Główny Szlak Sudecki dla Filipka!

Zrobił to! Michał Piech ze Studzienic pokonał Główny Szlak Sudecki dla Filipka Cholewy, który cierpi na SMA - rdzeniowy zanik mięśni. W poniedziałek, 17 maja wyruszył w drogę, a już w niedzielę, 23 maja dotarł do mety - Prudnika po przebyciu 461 kilometrów! Całą trasę przebył w niecałe 100 godzin (licząc bez noclegów i postojów). Pszczyna jest dumna!

Michał Piech przebiegł Główny Szlak Sudecki dla Filipka Cholewy!
Michał Piech przebiegł Główny Szlak Sudecki dla Filipka Cholewy! · fot. archiwum prywatne


Celem tego wyczynu było nagłośnienie i wsparcie zbiórki dla Filipka Cholewy. Rok temu pan Michał pomógł już w podobny sposób Maciusiowi Cieślikowi.

Michał Piech wyruszył w poniedziałek, 17 maja ze Świeradowa-Zdroju. Przebiegł w zadziwiającym tempie czerwony szlak, docierając w niedzielę, 23 maja po południu do Prudnika! Całkowity czas wyprawy wyniósł 142 godziny i 10 minut. Czas w trasie bez postojów i przerw to 99 godz. 51 min..
Gratulujemy! Zobaczcie wideorelację z ostatnich 100 metrów biegu:

Loading...


Michał Piech, Główny Szlak Sudecki


Pan Michał na tydzień przed rozpoczęciem wyzwania udzielił nam wywiadu:

- Na tę chwilę część szlaków jest zamknięta lub wyłączona z ruchu turystycznego, więc trzeba będzie je jakoś ominąć. Wszystko, czego potrzebuję, będę miał ze sobą w plecaku - jedzenie, napoje, ubrania, środki higieny - nie będę miał żadnej pomocy zewnętrznej. Trzeba się wyposażyć w prowiant, bo część obiektów może być jeszcze zamknięta. Na wszystko muszę się przygotować - mówił Michał Piech.

Rok temu pan Michał pokonał Główny Szlak Beskidzki w tej samej formule. Przebiegł 540 km w 174 godziny, czyli 7 dni i 6 godzin. Do przebiegnięcia miał więcej kilometrów niż mierzy GSB, bo zabłądził w Beskidzie Niskim.

- W czasie pandemii imprezy biegowe były odwołane. Będąc na wakacjach zamarzyłem, żeby wyruszyć na górską wyprawę. Rano wróciliśmy z żoną z wczasów, a wieczorem już byłem na starcie - wspomina.

W tym samym roku studzieniczanin wspomógł poprzez swoje chodzenie po górach Maciusia Cieślika z Jankowic. Dla niego wyruszył w Mały Szlak Beskidzki, który pokonał w obie strony - był to dystans 280 km.

- Na pewno szlak sudecki jest prostszy niż Główny Szlak Beskidzki, bo GSB przebiega praktycznie przez całe Bieszczady i Beskid Niski. Były odcinki, że przez 30-40 km nie było kompletnie niczego, nawet chaty, skąd można byłoby zaczerpnąć wody. W Sudetach jest jednak większe zagęszczenie zarówno miejscowości, jak i obiektów, więc uzupełnienie zapasów będzie prostsze, ale podobnie jak podczas wcześniejszej wyprawy trzeba będzie zabrać zapas jedzenia i płynów - przyznaje studzieniczanin.

- W czasie przejścia GSB waga startowa mojego plecaka z niezbędnym ekwipunkiem wahała się między 7 a 8 kilogramów. Teraz będzie podobnie - dodał.

Loading...


- Nocować planuję w miejscach, gdzie będzie można skorzystać z prysznica. Zasada zostaje ta sama, co przy poprzedniej wyprawie - maksymalnie 4 godziny odpoczynku w nocy między 20.00 i 24.00 i dalej w drogę - wyjaśnia. - Chciałbym zakończyć wyprawę w ciągu 6 dni. Nie wiem, czy to na pewno się uda, bo w ubiegły weekend doznałem małej kontuzji ścięgna podeszwowego i muszę ją trochę zagoić, więc na pewno będzie spokojniejszy start i zobaczymy, co będzie się działo ze stopą, ale myślę, że powinno być dobrze. Wyprawa będzie biegowa - gdzie będzie się dało, tam pobiegnę - zapowiadał przed startem.

Pan Michał zachęca lokalnych przedsiębiorców, jak i wszystkich mieszkańców do wsparcia wyprawy dla Filipka. Trwa zbiórka na najdroższy lek świata wart 9,5 miliona złotych. Jednego sponsora udało się już pozyskać - firma wpłaci 1 zł za każdy przebyty kilometr. Również firma pana Michała przekaże środki - także będzie to 1 zł za każdy kilometr. Na tej samej zasadzie wspierano zbiórkę dla Maćka podczas wyprawy Małym Szlakiem Beskidzkim. Wtedy dzięki partnerom na konto chłopca wpłynęło około 13 tysięcy złotych.

Dziś wiemy, że inicjatywa Pana Michała zakończyła się sukcesem! Pokażmy mu, że jesteśmy z nim i Filipkiem, wpłacając datek na skarbonkę Maratonu Życia:

ar / pless.pl

Reklama - baner pod artykułem

Reklama - link rotacyjny

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.